Powered by Jasper Roberts - Blog

2/25/2011

Grillowany łosoś








Ryby są zdrowe i wiedzą o tym wszyscy. Smakują przy tym świetnie, szczególnie dobrze ugrillowane, jak bohater dzisiejszego posta. Przygotowany w ten sposób łosoś ma piękny kolor, a marynata z sosu sojowego, cytryny, świeżego imbiru, czosnku i miodu doskonale wzbogaca jego smak i aromat. Do dopełnienia dania idealnie nadała się sałata rzymska z sosem.


Marynata:
3 łyżki oliwy

łyżka sosu sojowego
łyżeczka miodu

4 łyżki soku z cytryny

świeży imbir pokrojony w drobną kostkę
p&s


filet z łososia


dowolna sałata
sos: oliwa+cytryna+musztarda+miód



Łososia umyć, wyjąć ości jeśli są. Połączyć składniki marynaty, włożyć do niej rybę i zostawić na godzinę. Smażyć na patelni grillowej około 10 minut z każdej strony.





2/23/2011

Rogaliki z różanym nadzieniem






Jest coś takiego w miękkich, drożdżowych rogalikach co sprawia, że naprawdę przyjemnie wstać rano i zjeść je na śniadanie do herbaty czy kawy. Są odpowiednio słodkie, o delikatnym smaku i konsystencji, a przy tym wyglądają bardzo estetycznie. Do moich dodałam nadzienie z konfitury różanej, jednak Wy możecie zastąpić ją swoją ulubioną. Trzeba jedynie pamiętać aby była gęsta, inaczej wycieknie podczas zawijania.

30g drożdży

pół szklanki mleka
pół kostki masła

300 g mąki

jajko

cukier waniliowy

4 łyżki cukru


W ciepłym mleku rozpuścić drożdże i szczyptę cukru. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Mąkę wsypać do miski, dodać pokrojone w kostkę masło i wymieszać. Wlać mleko z drożdżami, jajko i cukier. Dobrze wymieszać (najlepiej zagnieść rękami). Wstawić do lodówki na 1,5h. Ciasto powinno urosnąć. Podzielić na 2 części i rozwałkować. Każdą część pokroić na 8 trójkątów. Na każdym położyć konfiturę i zwinąć. Piec 15-20 minut w 180 stopniach. Gdy rogaliki wystygną posypać cukrem pudrem.

2/22/2011

Bułeczki orkiszowe




Przygotowywanie własnego pieczywa to jedna z najbardziej satysfakcjonujących czynności kulinarnych. Bogaty w witaminy A, E i D oraz wiele innych cennych składników orkisz to świetna podstawa dla zdrowych, domowych bułek. Robi się je bardzo prosto ponieważ szczęśliwie unikamy przygotowywania zakwasu i związanego z tym strasznego pain in the ass. Smak i zapach samodzielnie przygotowanego pieczywa jest nie do porównania z niczym innym.

500g mąki orkiszowej*
30g drożdży
łyżeczka cukru
woda
sól
ziarna sezamu (opcjonalnie)
jajko



Drożdże wymieszać z cukrem i łyżką mąki, zalać połową szklanki ciepłej wody, odstawić w ciepłe miejsce aby wyrosły. Do miski wsypać mąkę, dodać sól, drożdże i 3/4 szklanki ciepłej wody. Zagnieść ciasto. Przykryć ściereczką i zostawić w ciepłym miejscu. Gdy ciasto podwoi objętość uformować bułeczki, ułożyć na natłuszczonej formie do pieczenie, posmarować rozmąconym jajkiem i posypać ziarnami sezamu. Piec 15-20 min w 200 stopniach.

*można użyć mąki razowej lub pszennej