Dzisiejszy przepis pochodzi ze znanej wszystkim Kwestii Smaku i od razu muszę zaznaczyć, że sprawdził się doskonale. Truskawki są już kompletnie wszędzie, więc naturalnie w końcu musiały posłużyć do zrobienie dżemu, a dżem - do brioszki. Duża brioche, złożona z napełnionych słodkim dżemem kulek prezentuje się pięknie i naprawdę trudno jej się oprzeć. Normalnie podzieliłabym się też swoim przepisem na dżem, który trafił do brioszki, jednak robiłam go szybko i na oko, więc nie byłby on odpowiednio dokładny.
370 g mąki
100 g cukru
saszetka (7 g) suchych drożdży
100 ml mleka
170 g masła
3 jajka
łyżeczka soli
cukier waniliowydżem (świetnie sprawdził się truskawkowo-rabarbarowy)
jajko do posmarowania po wierzchu
Do miski wsypać mąkę, cukier, sól, drożdże, wbić jajka i wlać ciepłe mleko. Wymieszać składniki za pomocą miksera lub drewnianej łyżki, dodać miękkie masło. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około godzinę.
Ciasto podzielić na 12 części, uformować placki i w środek dodać łyżeczkę dżemu. Zlepić dokładnie brzegi i uformować kule. Układać w tortownicy (wyłożonej papierem do pieczenia) obok siebie. Przykryć ponownie ściereczką i zostawić jeszcze na godzinę. Następnie posmarować wierzch roztrzepanym jajkiem. Piec w 180 stopniach przez pół godziny.

